kontakt@urodamoda.pl

Kupić czy adoptować?

Kupić czy adoptować?

Kupić czy adoptować, oto jest pytanie…

Chyba każdemu z nas marzy się puchata, miaucząca kuleczka, wijąca się między nogami i prosząca o pogłaskanie. Niektórzy mają swoje wymarzone pupile od dawna w głowie – rasowe, dorodne, piękne i z rodowodem. Bo kto by nie chciał mieć kocurka, którym mógłby się pochwalić znajomym? Ale… Czy warto…?
Przechodząc ulicą nie raz mamy okazję zobaczyć wychudzone, chore bezdomne koty. Wiele z nich, w swoich oczach nie ma już chęci do życia. Są, bo są… Każdy z nich ma swojcat-649164_1920ą historię. Smutną i mroczną… Niektóre przy odrobinie szczęścia trafią do schroniska. W najlepszym z możliwych wypadków, znajdą swój nowy dom u przypadkowego przechodnia… Czy nie lepiej podarować smutnemu kotu, bez woli życia, bezpieczny kąt u swego boku?

Każdy zwierzak w domu, to nowy członek rodziny, za którego bierzemy całkowitą odpowiedzialność, który nieco przeorganizuje nasze obowiązki,  któremu będziemy musieli podporządkować dobowy rytm naszego życia i wygospodarować czas na codzienną opiekę i zabawę. Jeśli jednak w pełni świadomie zdecydujemy się na adopcję kociaka, zyskamy na najbliższych kilkanaście lat (czasem nawet kilkadziesiąt) cudownego i oddanego przyjaciela.
Zanim zde
cydujemy się na adopcję kota, warto zrobić rachunek sumienia, zadać sobie kilka pytań, by kot, którego weźmiemy do siebie, nie skończył tak, jak te biedactwa z ulicy. Bo się znudzi, bo będzie drapał meble, bo zniszczy firany… Należy znaleźć jak najwięcej za i przeciw. Czy na pewno kot pasuje do naszej rodziny? Czy nasz temperament i tryb życia jest odpowiedni dla kota? Czy Ola nie jest za mała na kotka? Czy nie zrobi mu przez przypadek krzywdy? Czy alergia pokarmowa Franka nie stanie na przeszkodzie? Może jest też uczulony na sierść? Czy nasza Roxy, mieszaniec amstafa zna i toleruje koty? Czy siódme piętro wieżowca z niezabezpieczonym balkonem, to na pewno bezpieczne mieszkanie dla kociaka? Czy nie należałoby przed adopcją czegoś zmienić? Może zabudowa balkonu byłaby korzystna nie tylko dla kota? Zawsze marzyliśmy o własnej oranżerii. Czy dom z ogrodem to taki raj dla zwierzaka? Odkąd położono na osiedlu nową nawierzchnię Kowalski spod 14-stki jeździ autem jak szalony. No i pan Leszek hoduje gołębie… on raczej nie przepada za kotami. Czy nie lepszym rozwiązaniem będzie zakup szeleczek i wychodzenie do ogrodu razem z kotem? A co zrobimy z nim we wakacje? Przecież nie poleci z ncats-796437_1920ami do Grecji. Komu powierzyć opiekę w czasie naszej nieobecności? Rodzicom czy może profesjonalistom? Czy w naszym mieście jest hotel dla zwierząt? A kwiaty? Może to najlepszy moment by pozbyć się z mieszkania tej przerośniętej juki, nietrafionego prezentu od cioci Stefanii? Niektóre rośliny są przecież trujące dla zwierząt. Co robi kot, gdy zostaje sam w domu? Większość dnia pracujemy. Nie będzie się nudził? Czy w takim przypadku nie byłaby lepsza adopcja dwóch kociaków? Jak wygląda kocia dieta? Czym się bawi? Gdzie na naszym osiedlu jest dobra klinika weterynaryjna? Czy stać nas na kota?
To tylko niektóre z pytań, które powinny się znaleźć w naszych głowach, zanim przygarniemy jakiekolwiek zwierzę do swojego domu.

Adopcja ma to do siebie, że pozwala nam zyskać lojalnego członka rodziny. Któremu po długim wyczekiwaniu, dajemy poczucie szczęścia, bezpieczeństwa i stały dach nad głową.
Każdy kot, w zależności od przeżyć z przeszłości, ma ukształtowany charakter. Podczas adopcji należy liczyć się z tym, że kot, którego przygarniemy do siebie, będzie potrzebował może więcej – może mniej czasu na zaklimatyzowanie się w nowym miejscu.
Niektóre z kociąt mogą być nieufne wobec człowieka. Koty pamiętają krzywdę im wyrządzoną. Potrzeba cierpliwości i zrozumienia. Okazania czułości i zapewnienie bezpieczeństwa a wtedy – poczujemy miłość i wdzięczność, jaką obdarza nas kot. Uczucie bezcenne.

Kot rasowy zawsze znajdzie dom. Bo jest piękny, bo zadbany, bo ma rodowód bo ma swoją RASĘ.
A kot ze schroniska? Ma swoją smutną historię, może ktoś chciał go oddać do weterynarza na uśpienie, może właścicielka zmarła i został sam sobie…
Pamiętaj, adoptując kota, możesz nawet uratować mu życie!

Istnieje wiele fundacji, którcat-636172_1920e pomagają bezdomnym kotom i przygarniają je do Domów Tymczasowych, szukając im stałego domu.
Jedną z takich fundacji jest Fundacja Miasto Kotów z Piotrkowa Trybunalskiego. Misją Fundacji jest pomoc kotom. Nie potrafią przejść obojętnie obok potrzebującego pomocy zwierzęcia. Praca, którą wykonują dla swoich podopiecznych jest całkowicie charytatywna i dodatkowa, poza obowiązkami rodzinnymi i zawodowymi, a swoją działalność opierają wyłącznie na wolontariacie i wsparciu darczyńców. Starają się również szerzyć politykę świadomej i odpowiedzialnej adopcji oraz popularyzować ideę Domów Tymczasowych.
Pod opieką Fundacji Miasto Kotów przebywa wiele kociąt i dorosłych kotów, które szukają swojego miejsca stałego w kochającym i ciepłym domu. Wszystkie kotki można zobaczyć na stronie

www.miastokotow.pl/mieszczuchy-do-adopcji Wiele kotów z Fundacji trafiło do swoich domów w Całej Polsce. Może nadszedł czas na Ciebie?

Brak komentarzy
Zostaw komentarz: